Rozmiar: 4762 bajtów
Póki słońce żarem grzeje,
Póki wiatr po wydmach wieje,
Póki lud mazurski słynie,
Póki krew mu w żyłach płynie,
Póki tchu mu w uściech stanie!
Polska mowa nie ustanie.

Michał Kajka
Polska mowa nie ustaje
				
                  Michał Kajka   1858 - 1940 

Mazurski poeta ludowy; działacz społeczny i obrońca języka polskiego;
tworzył wiersze patriotyczne, satyryczno - polityczne, obyczajowe 
i religijne; "Pieśni mazurskie" (1927), "Zebrałem snop plonu..." (1958).
Michał Kajka urodził się 27 września 1858 roku we wschodniej części 
Mazur, w Skomacku w powiecie ełckim. Ojciec jego, posiadając zaledwie 
cztery hektary gruntu, należał do drobnych chłopów. W latach 1864  -  
1868 Michał Kajka chodził do szkoły elementarnej w Skomacku, 
a następnie, aż do czternastego roku życia, w pobliskich Roztkach. Po 
wczesnej śmierci ojca, Michał, mając siedemnaście lat, zaczął uczyć się
ciesielstwa i murarstwa; potem był wziętym rzemieślnikiem. W roku 1883 
mając lat 25 ożenił się z Wilhelminą Karasiówną z Ogródka i tam też 
osiadł na stałe. Pierwsze próby poetyckie podjął jeszcze w wieku 
szkolnym. Zadebiutował w roku 1884 w czasopiśmie "Mazur", które
miało oblicze zdecydowanie polskie i mocno stało na straży praw języka
polskiego na Mazurach. Wiele utworów wierszem i prozą opublikował 
w czasopiśmie "Mazur wschodnio -pruski", pisał także w "Nowinach"
"Kalendarzach Prusko - Polskich", pod pseudonimem Prawdziński. Pisał
listy i artykuły do "Gazety Ludowej". O polski język na Mazurach 
i poszanowanie mazurskiej kultury i praw zabiegał Kajka nie tylko jako
pisarz, publicysta   i poeta, ale również jako działacz społeczny.
W październiku 1923 r . zostaje prezesem Zjednoczenia Mazurów 
organizacji, której głównym zadaniem było: "...ochrona i pielęgnowanie
mowy polskiej jako języka ojczystego większości Mazurów,
pielęgnowanie odziedziczonych po przodkach obyczajów, zwyczajów 
i kultury rodzimej, krzewienie świadomości o przynależności szczepowej
 ...". Organem prasowym organizacji był "Mazurski Przyjaciel Ludu" 
do którego Michał Kajka napisał wiele artykułów. Najbardziej dojrzałe 
i ciekawe utwory Kajki powstały w dwudziestoleciu międzywojennym 
min: "Ojczysta mowo nasza" utwór, który stał się prawdziwym hymnem 
Mazurów wzdychających do wolności. 

Michał Kajka zmarł 22 września 1940 roku i został pochowany 
w Ogródku.

			
Ojczysta mowo nasza

O, ojczysta nasza mowo.
Coś kwitnęła nam przed laty
Zakwitnij ,że nam na nowo
Jako kwitną w lecie kwiaty

Miła naszych ojców mowo
Coś w spuściźnie nam została
Rozwinże się nam na nowo
Byś się nam ozdobą stała.

Ojców mowo, co pieściła 
Matka mnie w kołysce tobą
Słyń na nowo, byś świeciła
Nam światłością i ozdobą.
				
Michał Kajka

Dom Michała Kajki w Ogródku
Dom Rodzinny
 
Rodzinna strzecho, co mi w tęskności 
Słyniesz z uciechy od mej młodości! 
Niech lśnią z uciechy wspaniałe grody, 
Rodzinnej strzechy milsze zagrody! 
Niech w innym kraju pachną owoce 
Tak jakby w raju kwiaty urocze. 
Niech cudze strony chwali kto inny, 
Ja - swe zagony i dom rodzinny! 
Dźwięk ojców mowy, rodzinna strzecha 
I umysł zdrowy - jest ma uciecha!

					

O Mazurskich Jeziorach 
(fragment)
 
O jeziora tak wspaniałe, 
Co zdobicie nasze strony, 
Czyli wielkie, czyli małe, 
Każdy z nas zadowolony 
I podziwia wasze brzegi, 
Wasze kształty i też biegi. 
Kiedy stanę przy twym brzegu 
I tam wątek myśli snuję 
O twym kształcie, o wód biegu, 
Serce jakiś powab czuje, 
Wzrok zaś śledzi przestrzeń wkoło, 
Jakoś raźnie i wesoło.